4 dzień Wyprawy – pierwsza mała awaria – 02 lipiec 2018

Zerwanie linki sprzęgła w moim motocyklu.

Pierwsza awaria i miejmy nadzieję, że ostatnia. 🙂

Miałem szczęście, ponieważ miałem zapas.
Naprawialiśmy tam, gdzie spaliśmy. Opatrzność jednak czuwa,
bo przy wyjeździe z parkingu linka padła.
Na szczęście, po około 1,5 godziny już byliśmy w drodze 🙂

No i chyba do Jekaterynburga nie pojedziemy.

Będzie jednak dla mnie kolejny powód aby kiedyś tam się wybrać,
bo naprawdę warto tutaj dotrzeć, aby odwiedzić to miasto i zapoznać się dokładniej z jego historią.

Pozdrawiam – Michał

c.d.n. – miejsce w którym teraz jesteśmy uniemożliwia mi przesyłanie zdjęć – słabe łącze.

Napiszę tylko, że Ludzie tutaj są wspaniali !!! Są takie momenty, że jesteśmy zauroczeni ich serdecznością.


Kilka fotek z dnia wczorajszego dzisiaj przesyłam (03-06-2018)

Właściwie, to  niewiele ujechaliśmy wczoraj i w nagrodę powinniśmy spać w takim hotelu: 🙂

Natomiast spaliśmy we właściwym dla nas  klimacie z kotkami. 🙂

Kociaki w motelu – VIDEO

Na koniec pytanie co to za samochód na slupie?

Pozdrawiam z trasy – Michał
Ps
Z linka sprzegla uporalem sie dosyc szybko ale kolejnej nie mam😱😱😱
Idzie dobrze
Drobne awarie nadal się pojawiają. Dla przykładu,  koledze padły światła – podpięte są teraz bezpośrednio do akumulatora😊